Radom to pierwsze pokazy, jakie kiedykolwiek widziałem. Jechałem tam w 2016 roku nie mając żadnego doświadczenia w fotografowaniu statków powietrznych. Ba! Jechałem tam na luzie, rodzinnie, żeby pooglądać samoloty i śmigłowce, a przy okazji może coś sfotografować. Nie wiedziałem wówczas, że będę chciał trochę bardziej zgłębiać tę dziedzinę. Ale od tego się zaczęło…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.